Panie Boże!
Czy w czymś to pomoże,
Że w samotnym kolorze
Malujesz me morze?
Skoro Adam może
Z Ewą na dworze,
To ja też, być może,
Zgryźć mogę ten orzech.
Kocham Cię w tej norze,
W której tutaj tworzę,
I chcę Cię w tej porze,
Aż śmierć mnie nie zmorze.
Lecz proszę w pokorze:
Daj mi tę, co w łoże
Ją swoje położę
I życie wnet stworzę.
Gdy geny swe złożę
W miłości otworze,
Dom swój wnet założę.
Opieką obłożę.
Tak proszę Cię Boże!
Newsletter!
Zapisz się aby dostawać powiadomienia o nowych wpisach wprost na swoją skrzynkę e-mail.

Dodaj komentarz