Majonez życzy wesołych Świąt

Jadę na oparach optymizmu.

Kto pisze dialogi w mojej głowie? Chciałabym go zwolnić!

Każde pytanie zdradza odpowiedź – co jest dla ciebie ważne

Bóg kocha wolność!

Promocja! Dzisiaj papier toaletowy 20% taniej!

„Umarła na milczenie bliskość”
Paweł Wójcik

Myślę, więc mnie nie ma

„Prawdziwie Pan jest na tym miejscu, a ja nie wiedziałem”
Księga Rodzaju 28:16

„Wierność cieniom zgubnych złud”
JK

To klawiatura pisze. Ja jestem tylko narzędziem.

„Frustrat skargę śle, laureat pisze odę”
JK

Byłem idealnym rodzicem… do czasu gdy urodziło mi się pierwsze dziecko.

„Jej matka była aktorką wędrownej trupy, ojciec zaś trupem wędrownego aktora.”

Moje życie to nieprzyjemny dodatek do marzeń.

Łukasz nie śpiewał refrenów, bo nie lubił się powtarzać.

Bierność to czy zaufanie?

Czym się różni słoń od fortepianu? Fortepian można zasłonić, a słonia nie można zafortepianić

„A tam rosną poziomki”

Po celach do trupa

„Nasz uśmiech nie jest maską smutku,
a dobroć nie jest wyrzeczeniem.
I nawet więcej, niż są warci,
niekochających żałujemy.”

Wisława Szymborska

Behind your wire with nation złączym.

Czy fajtłapa to tyle co walcząca ręka?

Reklamy gwałcą mnie przez uszy.

Mówili mi „Nie biegaj po korytarzu!”
A ja mówię „Biegaj, bo kiedyś będziesz stary i gruby i nie będzie ci się chciało.”

„Niby pod prąd poginam. Ale czy to przekora jeszcze, czy już rutyna?”
Łona

Jak ludzie robią coś głupiego to prawdopodobnie chodzi o bezpieczeństwo.

Wszyscy się poświęćmy. Dla wspólnego dobra.

„Rzeczy, które robimy często, wchodzą nam w nawyk. Rzeczy, które robimy rzadko, przerażają nas.”

Jest różnica pomiędzy byciem nieskorym do mówienia, a byciem chorobliwie milczącym.

Idealnie znaczy po mojemu.

„Tylko dzieci to ludzie. Później się z tego wyrasta.”

Moje myśli to nie jest moja prywatna książka. To jest forum.

Czy życie człowieka to tylko funkcja przemieszczenia jego kończyn w czasie? Czy nie chodzi o coś więcej? O coś, co mamy w głowach?

Wszystko to za jaje gdy się z pracą nie rozstaję.

Dla muzyków: Cis Dis PiS

Nie umiem przekonać siebie samego, że chcę czegoś innego niż chcę.

Ćwiczę mięsień duszy

Prawica, lewica, odbytnica

Świat stoi przed tobą (p)otworem

Żadna godzina nie żyje dłużej niż 60 minut

Scrollowanie sfrustrowanie

To, co robi nauka, to jest nieustanne dochodzenie do reguł na podstawie przykładów.

Życie jest jak gra w Mastermind – zgadujesz, jakie kolory są po drugiej stronie.

Marzą mi się przygody, a tu praca.

Niełatwo się żyje, gdy się mieszka we dwoje w jednym miejscu, a wokół kibice krzyczą, co masz robić.

Moje mieszkanie to mój dom. Ale jest to też dom mojego kota. Jeśli on uważa, że coś powinno leżeć na ziemi, to może ma rację.

W teatrze życia gramy samych siebie.

Nieważne, co ja zrobię. Ważne, co Bóg zrobi.

Jeśli popełniam błędy to znaczy, że się uczę. Jeśli Bóg mnie karze to znaczy, że mu na mnie zależy.

„Czy w krwi masz szczęście? Zrób morfologię”
DKA, Nic o nas bez nas

Skóra mi twardnieje od chłosty?

Muchy są po to żeby koty miały się czym bawić.

Ważniejsze niż to żeby robić poprawnie jest to aby robić po swojemu.

Gdzie są moje skrzydła?

Tak się zastanawiam. Czy wyłączanie reklam na YouTube w sobotę to już praca?

Bóg boruje ząb mojej duszy. Bez znieczulenia.

Nie ma nic gorszego niż ludzie kierowani przyzwoitością.

Pchłassy Filisem

Raczej nie ustawiaj jako pin roku urodzenia Jezusa.

„Poprawianie zabija kreatywność”

Czy często masz ochotę zmieszać kogoś z błotem?

Słowa tną rzeczywistość jak pijany drwal kłodę.

Od milczenia do kłamstwa jest niedaleka droga.

Cenzurujesz to, co czujesz?

Diabeł ma bogatą ofertę. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Mama mówi: Będą się z ciebie śmiali. Bóg mówi: Niech spróbują.

Przekaz pisany to emanacja świata duchowego na fizyczny.

Dręczenia naszego codziennego odpuść nam dzisiaj.

Robię błędy! Robię błędy! Robię błędy!

Milczenie zabija

Uważam, że moje motta są bardzo mądre.

Luka w prawie jest wtedy, gdy litera prawa nie odzwierciedla ducha prawa.

W zdrowym duchu zdrowe ciało.

Są w życiu dobre i złe chwile. Z dobrych się ciesz, a złe przeczekaj.

Nie pozwól odebrać sobie marzeń logicznym argumentom

Na wpis zaprasza producent parówek z szynki.

Miłość to lek bez efektów ubocznych

Życie jest jak tort. Najpierw nie ma nic. Potem, jak się udekoruje, to jest rewelacyjny i sensacyjny; robi dobre wrażenie. Ale potem znika i nie ma go już.
Gracjan Roztocki

Dla czystych wszystko jest czyste, dla skalanych zaś i niewiernych nie ma nic czystego, lecz duch ich i sumienie są zbrukane.
List do Tytusa 1:15

Skąd dzieci mają tyle energii? One się po prostu nie przejmują tymi wszystkimi nieważnymi rzeczami, którymi dorośli przywykli się przejmować, takimi jak piasek w butach, mokry rękaw, czy czystość podłogi.

Dorośli! Gdyby wasze dzieci przejmowały się wszystkim, co do nich mówicie, to stałyby się takie jak wy. I nie mam złudzeń – w końcu się staną.

Któż porówna cierpienie dwóch różnych osób?

Bóg zna się na komputerach

Ja mam najwięcej pokory!

Według kota wszystko należy do kota.

„Sytość zabije nawykłych do głodu.”

„Nikt nie ma kontroli nad demonami, które czasem przychodzą pobroić.”

On wierzy, że ma ducha Bożego, co strzeżego.

‎Bóg naucza, diabeł przesadza

‎”Nie ma w górze głowy Bóg. Nie ma w dole Boga nóg.”

„Bądźcie więc poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu, a ucieknie od was.”
List Jakuba 4:7

‎”Żałobne szumią tuje. Pompy nikt nie pompuje.”

„Jesus rose from the grave. And you can’t even get out of bed.”

Żeby dobrze wychować dziecko to trzeba samemu być dobrym

Myślę, że Bóg się śmieje za każdym razem gdy ktoś próbuje puścić cichacza

‎”A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.”
Pierwszy list do Koryntian 15:2

‎”Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia”
Pierwszy list do Koryntian

Nie jestem pewien, czy chcę zjeść tego cukierka… Jak to wpłynie na losy wszechświata?

‎”Koń jest i zostanie” […]
w kontekście samochodów

„To jest okej czuć się nie okej.”
słowa nastolatki, która wyszła z depresji

To, że mam schizofrenię nie oznacza, że Boga nie ma.

Mam wrażenie, że im bardziej ludzie są zepsuci, tym większą wagę przykładają do stwarzania pozorów moralności.

‎Skoro martwi się nie żywią, to dlaczego żywi się martwią?

‎To z materii powstała świadomość, czy świadomość stworzyła materię?

Nauka może wyjaśnić wszystko, ale dalej nie wiesz, kto pociąga za sznurki.

Bóg stworzył świat w 7 dni. Ciekawe jak długo projektował.

refleksja

  • List Świetlistej Istoty do Boga
    Opublikowano w:

    Jestem Świetlistą Istotą

    „Boże! Skoro jestem Świetlistą Istotą, to dlaczego wcisnąłeś mnie w takie ciasne życie?”

    „Nie wiesz?” – pyta cicho Stwórca

    „Wiem. Abym doznał, nauczył się i stał się. Ale dlaczego dodałeś do tego to całe sprzątanie, gotowanie i robienie zakupów?”

    „Boże, wiem! Już wiem.”

    List

    Drogi Panie Boże!

    W nawiązaniu do naszej rozmowy, która miała miejsce … (autor patrzy na zegarek) … przed chwilą Czasu Gwiezdnego, pragnę przytoczyć pewną analogię.

    A gdyby tak ktoś powiedział mi, że wysyła mnie w podróż międzygwiezdną, której celem jest eksploracja odległej planety, to czy ja bym się zastanawiał nad tym, że w którymś momencie będę musiał posprzątać swoją kajutę? Że będę musiał wynieść śmieci, albo coś czasem ugotować?

    Czy nie skupiłbym się bardziej na tym, jakie tu są fantastyczne widoki, jakie możliwości, jakie niesamowite rzeczy do odkrycia?

    A że siedzę na tej planecie już 36 lat? No właśnie, i zaczyna się robić ciekawie.

    A ciasne nie jest moje życie lecz moje myślenie. Nie nauczyłem się rozsądnie gospodarować zasobem, jakim są myśli i emocje. Dlatego myślę wciąż o tym, co mam do zrobienia i sprawia mi to ból.

    A przecież jako chrześcijanin mam do zrobienia tylko jedną rzecz: szukać Twojej woli dla mojego życia. I iść za tym.

    I te wszystkie sprawy, one muszą być zrobione. Ale one muszą być zrobione w swoim czasie. Gdy będę z Tobą w harmonii, te rzeczy zrobią się prawie że same.

    Bo będą zrobione raz i we właściwym czasie.

    Tak zrobiona rzecz nie przynosi ze sobą cierpienia. Tak zrobiona rzecz sprawia, że w mieszkaniu jest czysto, śmieci są wyniesione, a obiad ugotowany.

    I wszyscy są szczęśliwi.

    Dlatego, Panie Boże, jeśli miałbym Cię o coś prosić, to nie o to, abym miał mniej obowiązków, lecz o to, abyś przemienił moje myślenie.

    Świetlista Istota, Łukasz W.

    napisano 26 lutego 2025 r. o godzinie 9:48

    edit 2 marca 22:57

    I Bóg odpowiedział. Dzisiejszy mówca w kościele, Sławomir Kraska, połączył jakoś wiarę i odpoczynek.

    I gdy to zrozumiałem, nagle zacząłem odpoczywać. W jednej chwili się to stało. Jak zawsze byłem przytłoczony tym, co mam zrobić, choćby były to drobiazgi, tak teraz odczułem ulgę.

    edit 12 maja

    Znalazłem to. Wyśledziłem. Chodzi o ten werset:

    Bo do odpoczynku wchodzimy my, którzy uwierzyliśmy

    Hbr 4:3

    Ale jak to rozumieć? O co tu chodzi? Podjąłem wyzwanie. Przeczytałem szerszy fragment. Doszedłem do wersetu dziesiątego:

    Kto bowiem wszedł do jego odpoczynku, on także odpoczął od swoich czynów, tak jak Bóg od swoich.

    Myślę, że chodzi tu właśnie o to, o czym ja tu piszę w tej notce. Odpocząć od swoich czynów. To jest to. Nie musieć już nic więcej robić. Tylko wykonywać wolę Boga.

    Bo moja wola jest męcząca, a wola Boga kojąca.

    Tak jak napisałem wcześniej:

    Gdy będę z Tobą w harmonii, te rzeczy zrobią się prawie że same.

    I tak, po prawie trzech miesiącach, przeczytałem własny wpis i dokończyłem go.

    edit 12 maja – źródła

    „Wybierz życie abyś żył”

    S. Kraska

    Link do kazania na YouTube

    Hbr 4:3

  • Droga babciu!
    Opublikowano w:

    Z okazji dnia babci nie życzę ci wszystkiego najlepszego. Musisz się z tym pogodzić. Twój wnuczek jest zbyt inteligentny aby składać tak infantylne życzenia. Gdyby to jeszcze chociaż działało. Wtedy życzyłbym ci stu milionów. A potem ty życzyłabyś tego samego mi i bylibyśmy oboje bogaci.

    Ale nawet wtedy uważałbym z życzeniami. Bo mogłoby się okazać, że najlepsze, co cię może spotkać, jest jednocześnie przykre i bolesne.

    Chciałbym żebyś wiedziała, co się dzieje za kurtyną, podczas gdy ty spokojnie odbierasz telefony z życzeniami. Otóż moja mama, a twoja córka, nęka mnie od wczoraj abym do ciebie zadzwonił. Powiedziała, że jeśli zadzwonię, to się ucieszysz. A jak nie, to będzie ci przykro.

    Powiedz mi: czy to jest prawda?

    Dzisiaj zadzwonił do mnie tata i powiedział to samo, co mama. Nazwał błędem to, że do ciebie wczoraj nie zadzwoniłem i próbował wymusić na mnie obietnicę, że zrobię to dzisiaj.

    Oczywiście nie chcę aby było ci przykro, ale jednocześnie jestem przekonany, że nie życzysz sobie mieć ze mną relacji opartej na przymusie, bo ja też bym tego nie chciał, gdybym miał wnuki.

    Rozumiem, że możesz czuć się samotna. Może powinienem do ciebie czasem zadzwonić. Spytać, co słychać. Podziękować za skarpetki.

    Z drugiej strony, ty też możesz do mnie czasem zadzwonić. Nie musisz czekać na urodziny, święta, albo dzień kogoś-tam.

    Jesteś ode mnie starsza i na pewno masz sposoby aby podtrzymać z kimś relacje. Jeśli mnie choć trochę znasz, to wiesz, że ja jestem w tym kiepski.

    Kiedyś bywało, że cię odwiedzaliśmy. Bardzo ceniłem te chwile. Była to dla mnie atrakcja. Wspominam to jako coś przyjemnego.

    A teraz zostały ci już tylko telefony od wnuków. Cóż – twój wybór.

    Na koniec życzyłbym ci jak najszybszego końca pandemii. Zrobiłbym to, gdybym nie wiedział, że jest ktoś, kto dokładnie to kontroluje. A tym kimś jest Bóg.

  • Ha ha oto pycha ha
    Opublikowano w:

    Wyszedł na świat. Urodził się wielki, najważniejszy, pyszny, kolejny. „Cały świat mój!” – krzyczał, i krzyczeli inni, krzyczeli codziennie i chorujący ciężko od powiewu wiatru też tę mantrę powtarzali. A świat kpił sobie z nich, wiedział, że albo zmądrzeją, albo znikną. Dobry Bóg dał im życie, pokorny świat dał im miejsce do życia. I wszyscy byliby tacy szczęśliwi… gdyby. Gdyby ten bachor mnie słuchał; Gdyby matka nie powiedziała mi, że mam robić lekcje; Gdyby się ze mnie nie śmiali; Gdyby samochody się zatrzymywały, gdy przechodzę przez ulicę; Gdyby ona w końcu bez łaski zrobiła mi śniadanie; Gdyby, gdyby… gdyby mnie nie mdliło, to bym pisał dalej. Czasami już sobą rzygam – jestem przecież taki sam.

    Należy mi się:
    – Wolny czas
    – Szacunek
    – Sympatia
    – Cisza
    – Spokój
    – Pomoc
    – Wsparcie
    – Posłuszeństwo
    – Odpoczynek
    – Objaśnienie
    – Mieszkanie
    – Praca
    – Samochód
    – Drogi bez dziur
    – Odszkodowanie
    – Świadczenie
    – Renta
    – Zasiłek
    – Duża wypłata
    – Kolacja
    – Obiad
    – Śniadanie
    – Łóżko
    – Książka
    – Komputer
    – Własny pokój
    – Zeszyt
    – Nożyczki
    – Długopis
    – Ołówek
    – Ostrzynka
    – Ziarnko piasku, każde oczywiście

    Należy mi się i koniec!!! AAAAAAAA! A jak mi nie dacie to będę krzyczał! Będę płakał! AAAAAAAAAAAAAAA! Dajcie mi smoczek! Hej matka, smoczek mi tu!

    Jesteś mały. Mały i nieważny. Taki mały i nieważny, że nie należy ci się szacunek, wsparcie, posłuszeństwo, zasiłek, komputer, nożyczki, ostrzynka i ani jedno ziarnko piasku. Teraz świat jest piękny.

    Ps. Zastanawialiście się kiedyś, czemu istnieją dwie osobne nauki: logika i psychologia?

    (I)Smo-X(D) 2006-03-22 14:27

    hmmm tak serio to bardzo fajne to.

    (Nawet było tam coś śmiesznego a mianowicie: aj matka smoczek mi tu.)

    Oby tak dalej!(i ja to mówie)! hehe

  • Moja radosna twórczość cz. x+1
    Opublikowano w:

    Dlaczego nigdy nie narysuję słonia

    Rano wstając, idę do szkoły. Siadam w ławce, wchodząc do klasy.

    Rano mam historię. Otwieram w klasie zeszyt i piszę temat: „Walka o hegemonię w Europie w XVI w.” W XVI wieku o hegemonię walczyły Francja, Hiszpania i dynastia Habsburgów. W latach 1494 – 1559 trwały wojny włoskie, w wyniku których Hiszpania zyskała duże wpływy na półwyspie Apenińskim. W 1519 roku Habsburgowie przejęli władzę w Hiszpanii poprzez bla bla bla. Tak bardzo chciałbym narysować słonia. Ładnego, różowego słonia narysować. Ładnego różowego słania z długą trąbą i pięknymi kłami, gdy nagle – Proszę zapisać w zeszycie: 1588 – bitwa morska u wybrzeży Wielkiej Brytanii. Bitwę tą przegrała Hiszpania, co było pierwszym objawem DRRRRRRYŃ. Dokończymy na następnej lekcji. Proszę się spakować. Do widzenia.

    Now I will to have a lesson of English language. I have to learn it on the break because it is very difficult language. Suddenly DRRRRRRYŃ. Good morning. Dzisiaj przeczytamy sobie tekst o… a beautiful, pink… i jego… elephant… rozwoju… with a long trunk… na stronie… and wonderful… Może przeczyta nam… tusks… Łukasz.

    – Tak?
    – Przeczytaj nam proszę tekst ze strony 78.
    – Tak jest proszę pani, a na której stronie?
    – No mówiłam. Strona (różowy taki) ąta (i trąbą) sma.
    – Aha. Przepraszam, już czytam: „Since sailing around the world last…”
    – ŁUKASZ! STRONA NUMER SIE-DEM-DZIE-SIĄT O-SIEM!
    – Dobrze. Już czytam. „The BBC started in 1922. In the 1920s and 1930s, it broadcast news, music…”

    One minute later:
    – “One of the reasons for the success of… my pink, wonderful elephant” (z długą trąbą i…)
    – Łukasz!!! (dużymi, falującymi…)
    – ŁUKASZ!!!
    – Tak? (uszami).

    DRRRRRRYŃ
    – Łukasz. Zostań na przerwie. Porozmawiamy.

    – Dzień dobry. Przepraszam za spóźnienie, ale zatrzymała mnie pani od wery difikult langłydż.
    – Dzień dobry. Jaka pani?
    – Od Angielskiego.
    – Aha. Usiądź tu z kolegą i otwórz książkę na wierszu Naborowskiego „Do Anny”.

    Pięć minut później:
    – … Tak mówicie, o niewdzięczni? To ja wam pokażę. Pokażę wam, wy jełopy, że można napisać interpretację wiersza na dwie strony formatu A4. HaHaHa, HaHaHaHaHa, HaHaHa! Wymieńcie wkłady w długopisach na nowe, żeby wam się w trakcie pisania nie wyczerpały, zróbcie rozgrzewkę prawej ręki i zaczynamy, moi państwo…

    Wkład mi się wyczerpał, więc nie narysuję słonia. Chyba, że w domu.

    Piętnaście minut później: – Halo?
    – Otwórz.
    drrrzzzz
    – Cześć malutki, jak tam w szkole?
    – A dobrze.
    – A jak tam z (śliczny, różowy słoń z długą trąbą) który (falującymi uszami) ym tygodniu?
    – Wiesz, mam dużo pracy. Dzisiaj cały dzień będę robił matmę (W dzień i w nocy, w deszcz i w suszę, w głód i w chorobę, ja matmę będę robił aż do końca, aż do upadku sił, aż do końca moich dni, do śmierci ja matmę będę robił! Póki nie polegnę, aż mnie nie odciągną siłą, ja matmę robił będę!!!).

    Jeżeli delta > 0, to a iks do kwadratu plus be iks plus ce równa się (stojący na zielonej łące) a razy w nawiasie (słoń różowy) na dwa a zamknąć nawias do potęgi (z uszami) drugiej. Jeśli zaś delta = 0 to a razy w na w i a s ssss hhrrrr wssss hhhrrrr wwssss…

    – Spójrz, tam leci.
    – Ale co, nie widzę.
    – Nie wiem, co. Może to ptak.
    – A może samolot.
    – Kapitan Ameryka?
    – Ej, nie. Spójrzcie. To przecież różowy słoń.
    – Słoń? Ale czemu taki trójkątny?
    – Bo ma znak większości na plecach. A za nim, z drugiej strony znaku, leci wiewiórka.
    – Wiewiórka < Słoń?
    – To zgadzałoby się z zasadami matematyki…
    się uczyć
    miałeś
    przecież miałeś uczyć się…
    – Miałeś uczyć się matematyki, obudź się.
    – Ae fam lesiał rószowy
    – Wstawaj!!!
    – Tak… Tak? Co?
    – Zasnąłeś przy matmie na biurku. Jest już późno. Może już skończysz na dzisiaj i pójdziesz spać.
    – Tak, spać zdecydowanie pójdę.
    – Tylko nie zapomnij wyjść jeszcze z psem, zjeść coś na kolację, umyć się. No i pościel sobie łóżko.
    Ale mi tak chce się spać… hhhrrrrr wwssssss… różowy… na łące… uciekł.

    hanka 2005-10-19 19:13

    nic z tego nie rozumiem

    nie ważne 2005-10-22 22:52

    masa… co ćpasz ?

    Kamisia 😀 2005-10-26 20:57

    A ja rozumiem 😉 Przynajmniej tak mi sie wydaje i taka mam nadzieje. I w ogole to czesto czuje sie podobnie 😉

    Iru [kumpela z 2a] 2005-10-30 12:56

    Blog jest świetny! Dlaczego z ludzi tak ciężko jest wyciągnąć, że potrafią takie cuda, np. pisać fajne wiersze. I tu od razu wielka prośba for you, żebyś umieścił tu tę wolną interpretację 'Laury i Filona’, którą nam zaprezentowałeś w szkole na polaku!! Pozdrawiam

    A-lict 2005-11-01 21:17

    Proszę bardzo :).

    SmOk 2005-11-08 15:47

    Fajne jest to i ta Laurai Filon i wogule twój blog jest fajny i czytam tylko twojego bloga bo przedewszystkim nie znam adresu ale z tego co(niewiem jak to napisać ale hyba można napisać że wydredukowałem) z innyh wpisów to hyba i tak są nudne a twój jest super !!! (Nie mam eMajla ale wpisze adres swojego bloga bo hcę zobaszyć jak to będzie wyglądało.

  • Moja radosna twórczość cz. x
    Opublikowano w:

    Plan wynikowy klasa II, rok szkolny 2005/2006.

    Zna założenia ideowe epoki.
    Zna chronologię epoki.
    Przedstawia rozwój teatru w baroku.

    Zna najważniejsze kierunki w sztuce barokowej.
    Interpretuje wybrane dzieło malarskie baroku.
    Pisze test sprawdzający znajomość epoki.
    Kończy szkołę i pracuje jako księgowy w fabryce produkującej pudełka… ale przecież grunt, że…

    Kiedyś znał założenia ideowe epoki.
    Znał chronologię epoki.
    Przedstawiał rozwój teatru w baroku.
    Znał najważniejsze kierunki w sztuce barokowej.
    Interpretował dowolne dzieło malarskie baroku.

    …W czasie wolnym słucha muzyki i gra z kolegami w bilard.
    Przechodzi na emeryturę i łapie klimakterium.
    Umiera, a całe jego życie przebiaga mu przed oczami- począwszy od chronologii renesansu, poprzez interpretację dzieł sztuki baroku, na założeniach pozytywizmu kończąc, kończąc, kończąc.

    Kamisia 😀 2005-09-17 18:02

    Fajna notka i daje duzo do myslenia. Nie raz zastanawialam sie nad tym, co w niej zawarte. Szczera prawda…

    Smok (owłósiony śmieciołek) 2005-12-21 12:52

    psss

  • I Komunia Święta
    Opublikowano w:

    „Ojcze nasz”, „Wierzę w Boga”, „Mszalne wyznanie wiary”, Akt wiary, Akt nadziei, Akt miłości, Akt żalu, X przykazań Bożych, Nowe przykazania kościelne, Dwa przykazania miłości – zzz*, Świeca, Stoły, Krzesła, Goście, Potrawy, Sprzątanie, Terminy, Uroczystość, Okazja, Obiad, Serwetki, Szklanki, Talerze, Zaproszenia, Próby w kościele, Buty i Szatka.

    Aha, i niech Jezus zamieszka w Twoim sercu. Amen

    Mój brat ma w niedzielę przyjęcie, więc wiem dokładnie, jak to wygląda. Tylko kolejność mogłaby być inna… ale to szczegół.


    ZZZ – Zakuć, Zdać, Zapomnieć

    Dorotka 2005-05-18 22:48

    „XX przykazań Bożych” hmm ;]

    A-lict 2005-05-18 23:13

    Już jest X… zdarza się 😛

    Smo-X 2006-04-03 16:21

    aha ale przynajmniej jestem po komuni

×